Szczawnicki Odział PTTK świadczy usługi przewodnickie na najwyższym poziomie. Przewodnicy zrzeszeni  w Kole Przewodnickim dysponują wiedzą i doświadczeniem pozwalającym na prowadzenie wycieczek pieszych po Pieninach, Gorcach, Beskidzie Sądeckim oraz innych partiach Beskidów - w tym leżących na terenie Słowacji. Członkami naszego Oddziału są także koledzy posiadający uprawnienia przewodników tatrzańskich. Nasi przewodnicy prowadza także wycieczki autokarowe. Szczegóły dotyczące cennika usług przewodnickich można uzyskać w siedzibie Biura Obsługi Ruchu Turystycznego Oddziału.
Wycieczki organizowane przez Biuro Obsługi Ruchu Turystycznego dla klientów indywidualnych:

Rezerwat przyrody w okolicy Jaworek. Niegdyś jedna z czterech wsi łemkowskich na tak zwanej Rusi Szlachtowskiej, która była najdalej na zachód w polskich Karpatach wysuniętą enklawą tej grupy etnicznej. Po wojnie większość tej ludności zniknęła, ale pozostały nazwy i resztka pamiątek w postaci przydrożnych kapliczek i krzyży, nielicznych chałup, stodół, cerkwi. Dziś nazwa Biała Woda kojarzy się przede wszystkim z malowniczym rezerwatem przyrody, leżącym niedaleko centrum Jaworek, od którego prowadzi żółty szlak turystyczny, na pograniczu Małych Pienin i Beskidu Sądeckiego, w kierunku słowackiej i łemkowskiej wioski Litmanowa. Wędrówka wzdłuż przebijającego się przez wapienne skały potoku to nawet nie wycieczka, a spacer po malowniczym zakątku, którego walory docenili twórcy serialu "Janosik" i innych filmów, kręcąc w tym miejscu liczne sekwencje. Ciekawe formacje skalne, rzadkie okazy botaniczne i geologiczne, szum górskiego potoku, połemkowskie pamiątki, stada owiec i podhalańskie bacówki z całym dobrodziejstwem pasterskiego folkloru latem, kuligi zimą - to niezaprzeczalne walory tej doliny, do której warto zajrzeć nie bacząc na porę roku i pogodę.

Galeria zdjęć »»

Jeden z najpiękniejszych wąwozów w Pieninach. Rozciąga się niedaleko centrum Jaworek, skąd prowadzi doń znakowany na zielono szlak turystyczny. Od ponad czterdziestu lat jest rezerwatem krajobrazowym, w którym można podziwiać piękne, prawie pionowe wapienne ściany, dochodzące do 120 m wysokości. Płynący przez cały minikanion potok Kamionka, odwadniający północne stoki Małych Pienin, sprawia, że nawet w największe upały panuje tu przyjemny chłód, a po intensywnych opadach woda z impetem przelewa się po ogromnych głazach wysokiego osuwiska, tworząc niezapomniane widowisko. Do wąwozu warto zajrzeć o każdej porze roku, bowiem i piękny jesienny koloryt tego zakątka, jak i szata zimowa dodają mu niepowtarzalnego klimatu, a wygodny i niezbyt męczący szlak jest dostępny przez cały rok. Szlak ten prowadzi ostatecznie w kierunku Wysokiej, najwyższego szczytu Pienin (1050m.npm.), jednak nasza marszruta jest zdecydowanie krótsza i poprzez rozległe, bardzo atrakcyjne widokowo polany łagodnie sprowadza nas do centrum Jaworek.

Galeria zdjęć »»

Wycieczki z przewodnkiem na trasie Czorsztyn - Trzy Korony - Krościenko. 

Dojazd do Czorsztyna i wędrówka najłatwiejszym, pozbawionym męczących podejść, szlakiem niebieskim na najwyższą w masywie Trzech Koron, majestatyczną Okrąglicę. Jego atrakcją są wspaniałe widoki. Szlak wiedzie głównym grzbietem Pienin Centralnych, początkowo przez las, dalej skrajami pól, przez łąki i zagajniki, aż do rozległych łąk i polan oraz ukrytych między drzewami wapiennych skał. Wiosną i latem pełno tu kwiatów i różnobarwnych motyli.

Na szczycie Okrąglicy platforma widokowa, skąd rozciąga się imponujący widok na malowniczą dolinę Dunajca, okoliczne miejscowości, Pieniny, Gorce, Tatry i pozostałe pasma górskie, których widać stąd w piękną pogodę kilkanaście...

Galeria zdjęć »»

Zakopane - któż o nim nie słyszał, któż w nim nie bywał... A jednak mimo upływającego czasu wciąż nie brakuje chętnych by tam ponownie zajrzeć. Choć samo miasto nie jest ani wyjątkowo zabytkowe, a "porządek architektoniczny" i urbanistyczny niejednego przybysza przyprawia o palpitacje serca, to wciąż do zimowej stolicy Polski ciągną prawdziwe pielgrzymki. Wszystkiemu winien jest specyficzny "zbieg okoliczności", a więc góralska tradycja, położenie między Tatrami, a Gubałówką i ten mit klimatu magicznego, którego fenomenu do dziś nie rozwikłano. Zanim jednak dotrzemy pod Giewont, po drodze zaglądamy do malowniczego rezerwatu "Przełom Białki pod Krempachami", gdzie niepozorny Pieniński Pas Skalicowy przeobraża się w urokliwe pasmo górskie - Pieniny, gdzie bystra rzeka Białka w otoczeniu wapiennych skalic toczy w swoim nurcie granitowe otoczaki i gdzie już dziesiątki tysięcy lat temu w okolicznych jaskiniach ówczesny człowiek odprawiał nie do końca poznane obrzędy. Niejeden turysta pojawiając się tu, nawet pierwszy raz, zdaje się rozpoznawać te krajobrazy, uwiecznione w kultowym już serialu o Janosiku. Dalsza trasa wiedzie nas przez podhalańskie wsie Białkę i Bukowinę, skąd docieramy na Głodówkę, a tu tatrzańskie olbrzymy są już na wyciągnięcie ręki. Po krótkiej przerwie ruszamy już wprost do Zakopanego. A w samym mieście dla każdego coś miłego: góry, kościoły, karczmy i oczywiście Krupówki, bez odwiedzenia których trudno twierdzić, że było się w Zakopanem...

Galeria zdjęć »»

CZORSZTYN - strategiczna niegdyś górska warownia, wznosząca się na wysokiej wapiennej skale, górującej wysoko nad doliną górnego Dunajca. Strzegła Drogi Królewskiej (Via Regia), będącej rownocześnie jedną z głównych dróg handlowych i ważnym traktem wykorzystywanym przez poselstwa i dyplomatów, podróżujących między Krakowem, a Budą i Pesztem. Zanim w początkach XV wieku stał się siedzibą starostów czorsztyńskich, pełnił rolę komory celnej. Świadek wielu ważnych wydarzeń historycznych, gościł w swych murach liczne znakomitości, w tym koronowane głowy, królów tak Polski, jak i Węgier. Za czasów ostatniego starosty, z końcem XVIII w. spłonął i odtąd popadał w ruinę. Nowi właściciele Czorsztyna - Drohojowscy - dbali o niego jak mogli i umieli, przyczyniając się między innymi do objęcia całego wzgórza ochroną już w 1921 roku. Tak powstał pierwszy rezerwat w Pieninach, zalążek utworzonego w 1932 roku Pienińskiego Parku Narodowego, chroniący szczątki budowli z jednej strony i jedyne naturalne stanowiska pszonaka pienińskiego, jednego z nielicznych endemitów tego pasma górskiego. Dziś częściowo odrestaurowane i zabezpieczone mury zamku to jedna z ciekawszych atrakcji turystycznych otoczenia PPN, a także doskonały punkt widokowy na pobliskie pasma górskie, jezioro i okoliczne osady.

Galeria zdjęć »»

Niezwykle interesująca lekcja historii, ukazana poprzez dzieje zwiedzanych dwóch unikatowych obiektów: gotyckiego, drewnianego kościółka i węgierskiego, średniowiecznego zamku.
Świątynia w Dębnie, najprawdopodobniej druga na tym miejscu, powstała pod koniec wieku XV. Klasyczny przykład drewnianego, podhalańskiego gotyku w budownictwie sakralnym. W początkach następnego stulecia wędrowni malarze ozdobili ściany kościoła polichromią, która do dziś zachwyca zarówno historyków sztuki, jak i konserwatorów zabytków, nie mówiąc o tysiącach turystów odwiedzających to miejsce każdego roku. We wnętrzu przechowuje się przedmioty starsze od samego kościoła, a niektóre to wręcz unikaty na skalę światową. Najlepszą rekomendacją zachęcającą do zwiedzenia tego obiektu jest fakt, że w 2004 roku wciągnięto go na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Zamek "Dunajec" w Niedzicy to być może jedyny średniowieczny zamek na terenie dzisiejszej Polski, który od początku istnienia do dziś jest stale zamieszkany, jako hotel i dom pracy twórczej Stowarzyszenia Historyków Sztuki, które jest obecnie jego właścicielem.
Mrożące krew w żyłach opowieści o zbójnikach, inkaskich skarbach i zagmatwanych losach samego zamku i tej krainy pogranicza, węgierskich i polskich, włoskich, czy francuskich właścicielach zamku, na tle pięknych krajobrazów Pienin, Tatr i Beskidów, Dunajca i Jeziora Czorsztyńskiego to wystarczająca rekomendacja, aby poświęcić na ten wypad kilka godzin.

Galeria zdjęć »»

"Harnaś" jest jedną z nielicznych jednostek z napędem spalinowym dopuszczoną do poruszania się po Jeziorze Czorsztyńskim. Rejs tą pływającą platformą widokową pozwala dokładnie przyjrzeć się otoczeniu zbiornika, w tym obydwu zamkom górującym na przeciwległych brzegach - Czorsztynowi i Niedzicy. Z otwartego pokładu podziwiamy wapienne ściany rezerwatu "Zielone Skałki", opadające wprost w kilkudziesięciometrową głębię jeziora, osadę turystyczną i skansen na półwyspie Stylchen, z zabytkowymi obiektami, przeniesionymi w to miejsce z terenów zalanych wodami zbiornika. W czasie trwającego 50 minut rejsu z głośników dotrze do nas miły głos przewodniczki, która opowie nam wiele ciekawostek związanych z historią i geografią regionu, a turysta będzie mógł do woli nacieszyć oczy widokami okolicznych pasm górskich: Pienin, Gorców, Magury Spiskiej i Tatr.

Galeria zdjęć »»

Atrakcyjny i mało forsowny spacer do urokliwego wąwozu ciągnącego się u podnóża wysokich, wapiennych turni. Stanowi granicę oddzielającą Pieniny Czorsztyńskie od Masywu Trzech Koron. Szlak żółty biegnący ze Sromowiec Niżnych do Krościenka jest najkrótszym i chyba najatrakcyjniejszym wariantem dojścia na Okrąglicę (981,85 m. n.p.m) , najwyższy wierzchołek Masywu, gdzie już ponad sto lat temu znajdowała się drewniana platforma dla turystów zdobywających ten szczyt. Ściany skalne wąwozu o każdej porze roku i o każdej porze dnia wyglądają inaczej, dostarczając wędrowcom niezapomnianych wrażeń. W upalne dni chłodzi cień obsypanych kwieciem skał i wody potoku przeciskającego się między głazami; zimą można podziwiać atrakcyjne lodospady i sople "wypływające" ze szczelin skalnych, a mgliste jesienne poranki nastrajają do wspomnień o wzlatującym z Ganku mnichu z Czerwonego Klasztoru, bracie Cyprianie, którego sylwetka zdaje się majaczyć białym habitem, gdzieś wysoko nad głowami.

Galeria zdjęć »»

 
ŁOPUSZNA jest góralską, podhalańską wsią z bogatymi tradycjami regionalnymi i historycznymi, związanymi z dworem rodziny Tetmajerów (XVIII w.) i pobytem w nim Seweryna Goszczyńskiego w latach 30. XIX w. Zabytkowy kościół pochodzący z przełomu XV i XVI w. stanowi przykład podhalańskiego gotyku w drewnianej architekturze sakralnej. Łopuszna to wieś dzieciństwa i młodości ks. prof. Józefa Tischnera, który związany z nią całe życie koneksjami rodzinnymi, licznymi przyjaźniami i znajomościami spoczął ostatecznie na miejscowym cmentarzu. Mieszkańcy odwdzięczyli się temu wybitnemu człowiekowi, kapłanowi, filozofowi i myślicielowi stworzeniem ciekawej izby pamięci, którą zwiedzamy. W niej liczne pamiątki związane z osobą księdza prof. i krótki film o nim samym.
LUDŹMIERZ to najstarsza osada na Podhalu, której początki sięgają 1234 roku. Podobnie jak Łopuszna w wieku XIX związana z rodziną Tetmajerów. To tu, w nieistniejącym już dworze, przyszedł na świat Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej - Gaździny Podhala to jedno z najczęściej nawiedzanych miejsc pielgrzymkowych, związanych z kultem maryjnym w Polsce. Wokół bazyliki rozciąga się piękny ogród różańcowy z ołtarzem papieskim. Jan Paweł II był tu w czerwcu 1997 roku,
a wcześniej odwiedzał to miejsce bardzo często jako krakowski biskup.

Zakopane - któż o nim nie słyszał, któż w nim nie bywał... A jednak mimo upływającego czasu wciąż nie brakuje chętnych by tam ponownie zajrzeć. Choć samo miasto nie jest ani wyjątkowo zabytkowe, a "porządek architektoniczny" i urbanistyczny niejednego przybysza przyprawia o palpitacje serca, to wciąż do zimowej stolicy Polski ciągną prawdziwe pielgrzymki. Wszystkiemu winien jest specyficzny "zbieg okoliczności", a więc góralska tradycja, położenie między Tatrami, a Gubałówką i ten mit klimatu magicznego, którego fenomenu do dziś nie rozwikłano. Zanim jednak dotrzemy pod Giewont, po drodze zaglądamy do malowniczego rezerwatu "Przełom Białki pod Krempachami", gdzie niepozorny Pieniński Pas Skalicowy przeobraża się w urokliwe pasmo górskie - Pieniny, gdzie bystra rzeka Białka w otoczeniu wapiennych skalic toczy w swoim nurcie granitowe otoczaki i gdzie już dziesiątki tysięcy lat temu w okolicznych jaskiniach ówczesny człowiek odprawiał nie do końca poznane obrzędy. Niejeden turysta pojawiając się tu, nawet pierwszy raz, zdaje się rozpoznawać te krajobrazy, uwiecznione w kultowym już serialu o Janosiku. Dalsza trasa wiedzie nas przez podhalańskie wsie Białkę i Bukowinę, skąd docieramy na Głodówkę, a tu tatrzańskie olbrzymy są już na wyciągnięcie ręki. Po krótkiej przerwie ruszamy już wprost do Zakopanego. A w samym mieście dla każdego coś miłego: góry, kościoły, karczmy" i oczywiście Krupówki, bez odwiedzenia których trudno twierdzić, że było się w Zakopanem...

Galeria zdjęć »»

Naprzeciw Masywu Trzech Koron, na prawym brzegu Dunajca, gdzie wpływa do niego potok Lipnik, przycupnął w dolinie św. Antoniego niewielki kompleks klasztorny. Czasy jego świetności niestety minęły. Ucichł i dawno przebrzmiał w grubych murach śpiew zakonników odzianych w białe habity kartuzów, którzy od 1320 roku przez ponad dwa stulecia wpisywali się w burzliwą historię tego pogranicznego skrawka spiskiej krainy. Po ich odejściu nastał okres gazdowania prywatnych właścicieli, którzy zupełnie zmienili charakter obiektu, przystosowując go do roli magnackiej rezydencji obronnej. Ponownie przystosowali go dla surowej zakonnej reguły kameduli w 1711 roku, ale nie było im dane pobyć tu zbyt długo. Zawieruchy polityczne końca XVIII wieku nie ominęły i tego zakątka, który zakonnicy opuścili już na zawsze Przechodząc z rąk do rąk popadał w coraz to większą ruinę, aż dopiero po ostatniej wojnie o niego zadbano, tworząc z samego obiektu muzeum, a z otoczenia swoiste centrum turystyczne po słowackiej stronie Pienin. Dziś zachwycając się majestatyczną sylwetką turni Masywu Trzech Koron, czy to z brzegu Dunajca, czy z klasztornych dziedzińców, możemy jedynie zadumać się w odnowionych wnętrzach klasztornych, nad zawiłą historią tego zakątka i oddać się przyjemności podziwiania cudów przyrody, którym tej okolicy natura z pewnością nie poskąpiła.

Galeria zdjęć »»

AQUAPARK Z BASENAMI TERMALNYMI - kompleks leży nad geotermalnym źródłem, które dostarcza energii cieplnej na potrzeby AquaCity i miasta Poprad. Rozrastający się park wodny AquaCity w Popradzie jest dostępny dla ludzi w każdym wieku, w tym nawet tych najmłodszych dzieci i cieszy się niezmierną popularnością wśród mieszkańców miasta oraz odwiedzających miasto licznych turystów, w tym wielu cudzoziemców. Do wyboru: basen o wymiarach olimpijskich (50 m), baseny z wodą termalną (zewnętrzne - kąpiel możliwa nawet przy niskiej temperaturze, 28°C i 35°C), sauna parowa i zimny basen. Ponadto dla oczekujących mocnych wrażeń zjeżdżalnie wodne (w tym diabelska jazda ciemnym tunelem z efektami laserowymi). W obiekcie restauracje i bary.
KIEŻMARK - czas wolny na zakupy (markety: Billa i Lidl)

STARY SMOKOWIEC - WODOSPADY ZIMNEJ WODY
Wodospady Zimnej Wody to jedna z największych atrakcji przyrodniczych i turystycznych słowackich Tatr Wysokich. Ze Starego Smokowca (najstarsze osiedle na Podtatrzu - 1793 r.) ultranowoczesną elektryczną kolejką szynową (otwarcie: jesień 2007r.) docieramy na Hrebienok (Siodełko -1281m npm.). Stąd spacerkiem po ok. 20 min. marszu dochodzimy nad potok Zimna Woda, który odwadnia dwie, sporych rozmiarów, doliny tej części Tatr, Dolinę Staroleśną i Dolinę Zimnej Wody. Na długości ponad dwóch kilometrów, w kilku miejscach, wytworzyły się mniejsze lub większe wodospady, których malowniczość na długo pozostaje w pamięci. Krystalicznie czysta, lodowata woda przeciska się między ogromnymi głazami, które wygładza od setek tysięcy lat, spada z impetem ze skalnych półek, wiruje w głębokich kotłach eworsyjnych. W tych wszystkich ewolucjach, w zależności od pory roku, dnia i pogody, zarówno w promieniach słońca, jak i w głębokim cieniu, mieni się wieloma barwami i odcieniami. Przy najwyższym wodospadzie, gdzie tysiące litrów wody opada z dziesięciometrowego progu skalnego, czasami można się skupić jedynie na podziwianiu szerokiego wodnego welonu i na fotografowaniu, bowiem nie sposób objaśniając cokolwiek, przekrzyczeć potężnego grzmotu wody toczącej się pod pomostem dla turystów.

Galeria zdjęć »»

JASKINIA BIELSKA (BELIANSKÁ JASKYŇA)
SZCZYRBSKIE JEZIORO (ŠTRBSKÉ PLESO)
POPRAD

Całodniowy wypad na słowackie Podtatrze, ze zwiedzaniem najatrakcyjniejszych zakątków tej części słowackiego Spiszu, Tatr Bielskich i Wysokich. Głównymi atrakcjami tej wyprawy są: Jaskinia Bielska i Szczyrbskie Jezioro. Jaskinia jest jednym z największych w Tatrach Słowackich i jednym z najpiękniejszych tego typu obiektów na Słowacji. Jako jedyna z licznych jaskiń tatrzańskich została udostępniona do zwiedzania i to już w 1882 roku. Ponad godzinę trwa zwiedzanie, w czasie którego można podziwiać ciekawą szatę naciekową i wiele innych elementów "wyposażenia" jaskini, które kształtowały się w procesach geologicznych na przestrzeni milionów lat. Szczyrbskie Jezioro to malowniczo położony w atrakcyjnej okolicy polodowcowy staw tatrzański, ale też wciąż rozwijający się prężnie górski kurort. Latem licznie do brzegu podpływają ryby, których jest tu kilka gatunków; zimą po skutym lodem jeziorze można swobodnie spacerować lub pobiegać na nartach. Przejazd atrakcyjną "Drogą Wolności" przez malownicze uzdrowiska, dostarcza niezapomnianych wrażeń w kontakcie z olbrzymimi tatrzańskimi masywami, górującymi nad całą spiską kotliną. Na koniec wizyta na popradzkiej starówce, gdzie można zrobić drobne zakupy, dobrze zjeść, wypić wyśmienitą kawę i skusić się na małe, słodkie co nieco.

Galeria zdjęć »»

DOBSZYŃSKA JASKINIA LODOWA - KIEŻMARK (KEŽMAROK)

Bardzo atrakcyjna, choć niewielka jaskinia, ze względu na swą unikatowość została wpisana na listę UNESCO. Podziemny lodowiec, zalegający we wnętrzu górotworu, wydrążonego na kształt olbrzymiego, pękatego worka, ma ponad 145 tysięcy m3 objętości i sprawia, że w temperaturze -3,5°C zwiedzanie trwa tylko niewiele ponad pół godziny. Trasa turystyczna prowadzi nas zarówno po powierzchni, jak i przez wnętrze nastrojowo podświetlonego lodowca, wędrującego od wejścia w kierunku dna jaskini w tempie 2 cm rocznie. Masyw Duczy, który skrywa w swoim wnętrzu tę wyjątkową atrakcję leży w granicach miejscowości Dobszyna, na południowym skraju Słowackiego Raju. To niewątpliwie jeden z najpiękniejszych, najciekawszych i najbardziej urozmaiconych górskich regionów Słowacji. Kolejny punkt programu wycieczki to jedno z ciekawszych miast Spiszu - Kieżmark, ze swoją uroczą starówką (rezerwat architektoniczny) i charakterystycznym miejskim zamkiem, w którym już od lat trzydziestych ub. stulecia funkcjonuje ciekawe muzeum, o bardzo rozbudowanej i zróżnicowanej ekspozycji.

Galeria zdjęć Kieżmark »»   Galeria zdjęć jaskinia Lodowa»»

ZAMEK SPISKI, LEWOCZA
Całodniowa wycieczka do miejsc najsilniej związanych z historią Spiszu, do jej źródeł.
Zamek Spiski - (zabytek na liście UNESCO) to największe ruiny zamku w tej części Europy (4,5 ha), wznoszące się w miejscu, gdzie człowiek zamieszkiwał od tysiącleci. Niegdyś siedziba żupanów spiskich, którzy w imieniu węgierskich królów administrowali tą krainą przez całe stulecia. Na wysokim wzgórzu wznoszą się dumnie ruiny budowli z kilku epok, od obiektów romańskich, do współczesnych. Potężna baszta z wieku XIII góruje nad całością, a widok z niej wart jest pokonania wąskich i ciasnych schodów kilku kondygnacji. Widać z niej m.in. Spiską Kapitułę, małe miasteczko kościelne z katedrą św. Marcina, zwane też czasami "spiskim Watykanem", gdzie urzędował kościelny zwierzchnikprowincji(prepozyt, a dziś biskup) i cała kapituła kanoników, jego doradców. Zaledwie kilkanaście minut spaceru i możemy podziwiać zimny gejzer z wodą mineralną ("Siva Brada"), zwieńczający trawertynowy kopiec, utworzony w ciągu tysięcy lat wypłukiwania węglanu wapnia.
Lewocza z zabytkową starówka (rezerwat architektoniczny) jest największym średniowiecznym założeniem urbanistycznym na Słowacji, gdzie jedną z największych atrakcji jest drugi co do wielkości kościół w tym kraju, katedra św. Jakuba. Wewnątrz znajdziemy ponad 20 ołtarzy, w tym ten najcenniejszy-główny, najwyższy gotycki, drewniany ołtarz na świecie (18,62m), dzieło mistrza Pawła z Lewoczy, ucznia Wita Stwosza. Resztki średniowiecznych baszt, bram i murów miejskich, kościoły, kamienice, nieco senny, prowincjonalny klimat i pyszne miejscowe lody sprawiają, że zawsze chętnie wraca się do tej "perły w koronie spomiędzy wszystkich miast Spiszu".

Galeria zdjęć »»

STARA LUBOWLA (Stara Lubovňa) - zamek Starostów Spiskich, łemkowski skansen u podnóża zamkowego wzgórza.
Lubowelska twierdza, widoczna już ze sporej odległości, niegdyś potężny, obronny gród graniczny, wznosi się na wysokim wzgórzu, górującym nad doliną górnego Popradu. Dziś są to północne rubieże Słowacji, ale sam zamek, jak i tereny niegdyś z niego administrowane (starostwo spiskie) przez całe stulecia ściśle były związane z historią Rzeczypospolitej, Ziemi Sądeckiej, czy diecezji krakowskiej. Zagłębiając się w przeszłość tych okolic napotkamy opowieści o tak znakomitych postaciach jak św. Kinga, Władysław Jagiełło, Jan Kazimierz, czy Jan III Sobieski; liczni starostowie spiscy z tak przesławnych rodów jak Komorowscy, Bonerowie, Kmitowie, Lubomirscy, czy Poniatowscy. Polską historię tego miejsca, na przełomie XIX i XX wieku kończy, kilkoma pokoleniami, znamienity ród Zamoyskich, związany nie tylko z zamkiem, ale i znanym uzdrowiskiem w Wyżnych Rużbakach. Sama warownia zachowała się w nienajgorszym stanie, choć to w zasadzie ruiny. Nad całością dominuje wysoki donżon ponoć jeszcze z XIV w. Z innych gotyckich budynków nie dotrwało do naszych czasów niemal nic. To zaś, co zachowało się z resztek renesansowego pałacu, pozwala sądzić iż była to prawdziwa architektoniczna, renesansowa perła, z którą czas obszedł się mało łaskawie. Najwięcej zachowało się z ostatniej przebudowy, z czasów Lubomirskich, gdzie w salach z tej epoki urządzono skromne muzeum.
U podnóża zamkowego wzgórza zbudowano jeden z najlepiej uposażonych na Słowacji, przemyślnie zaprojektowany, skansen łemkowskiej architektury drewnianej. Cerkiew, młyn, karczma, kuźnia, szkoła, czy proste domostwa, pozwalają zajrzeć na przestrzeni całego życia rodziny w codzienność i dzień świąteczny przedstawicieli tej grupy etnicznej, która nieprzerwanie od setek lat do dziś, zamieszkuje okolice Zamagurza i Doliny Popradu.

Galeria zdjęć »»

   
   
  Strona główna | O nas | BORT | KTG | Kontakt
 
 
© Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze
Oddział Pieniński w Szczawnicy
  Realizacja projektu:Verakom